Pewne zwycięstwo gdańskiej Politechniki

fot. Politechnika Gdańsk

W siódmej serii spotkań II ligi koszykówki mężczyzn grupy A, Devil Energy Politechnika Gdańska mierzyła się na własnym parkiecie z toruńskim teamem – AZS UMK Toruń. Znakomita gra duetu Robert Kolka/Patryk Piszczatowski dała zwycięstwo gospodarzom 93:75.

Początek rywalizacji rozpoczął się od walki kosz za kosz. Żadna z ekip przez pierwsze pięć minut meczu nie wyszła na kilkupunktowe prowadzenie. Znakomite i zarazem skuteczne akcje Roberta Kolki (11 punktów w tej kwarcie) dały minimalną przewagę gdańszczanom – 15:14. W następnym fragmencie obydwa zespoły miały problem ze zdobyciem kolejnych oczek. Niemoc w ataku przerwał u gospodarzy Adam Wąsowicz, trafiając celną trójkę, dającą sześciopunktowe prowadzenie (20:14). Torunianie w końcówce odrobili dwa oczka, dzięki wykorzystanym osobistym przez Jakuba Lambarckiego. Po 10 minutach koszykarze Devil Energy wygrywali 20:16.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli koszykarze z Torunia. Dzięki zdobytym oczkom przez Zbigniewa Malinowskiego (dwa celne lay-upy i 3/3 z wolnych), przyjezdni zbliżyli się do miejscowych na jeden punkt różnicy po czterech minutach starcia (26:25). Minutę później, gracze Politechniki ponownie odskoczyli na pięć oczek po punktach spod kosza Kolki. Goście w dalszych fragmentach meczu ponownie mieli kontakt z przeciwnikiem – punkty z „pomalowanego pola” Radosława Plebanka zmniejszyły dystans do stanu 34:32. Pod koniec pierwszej połowy koszykarze z Gdańska odjechali znowu przeciwnikom – akcja dwa plus jeden Łukasza Jaśkiewicza i wsad Patryka Piszczatowskiego dały do przerwy siedmiopunktową różnicę na korzyść ekipy z Gdańska.

Po przerwie gdańszczanie powiększyli znacząco dystans do swoich rywali – dwie trójki Kolki i półdystans Pawłowskiego, zmusiły toruńskiego szkoleniowca do wzięcia time-outu przy czternastopunktowej przewadze gdańskiej drużyny, po upływie ponad trzech minut (57:43). Grę przyjezdnych odblokował Sławomir Murowicki, zdobywając oczka na różne sposoby (dwie trójki plus dwa lay-upy). Po stronie gdańskiej punktował zaś Piszczatowski, dokładając punkty z półdystansu. Po trzech kwartach na tablicy było 71:57 dla gdańskich koszykarzy.

Ekipa z Torunia otworzyła ostatnią kwartę dobrymi rzutami Jakuba Kondraciuka (półdystans i trójka). Po czasie wziętym przez gospodarzy, skuteczną akcją zza linii 6,75 m popisał się Jakub Rzepkowski, a zaraz po nim Wąsowicz. Przewaga gdańskiego zespołu utrzymywała się w granicach kilkunastu punktów. Celna trójka Wąsowicza i znakomity lay-up Jaśkiewicza dały na pięć minut przed zakończeniem spotkania osiemnastopunktowy dystans nad drużyną toruńską. Ostatnie minuty tej konfrontacji to dociągnięcie do samego końca wyraźnej przewagi miejscowych, która w ostatecznym rozrachunku dała zwycięstwo Politechnice Gdańskiej, pokonując AZS UMK Toruń 93:75.

W następnej serii spotkań Politechnika Gdańska zagra w wyjazdowym spotkaniu z Enea UTP Astoria Bydgoszcz, zaś toruńscy gracze podejmą na własnym boisku MKKS Żak Koszalin.

Devil Energy Politechnika Gdańska – AZS UMK Toruń 93:75 (20:16, 25:22, 26:19, 22:18)

Devil Energy: Kolka 32, Piszczatowski 22, Pawłowski 12, Wąsowicz 11, Jaśkiewicz 6, Marchlewski 4, Rzepkowski 3, Kulis 2, Korczyński 1, Chmura, Gładikowski, Pellowski

AZS UMK: Murowicki 17, Malinowski 15, Kondraciuk 10, Plebanek 8, Grochowski 6, Chojnacki 6, Lambarski K. 5, Jagodziński 3, Maćkiewicz 3, Lambarski J. 2, Karczewski, Krużyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *