Oni byli najlepsi… w 24. Kolejce Grupy D

fot. KS Sudety Jelenia Góra

W dwudziestej czwartej serii meczy w grupie D powoli dochodzi do ostatecznych rozstrzygnięć. Spokojne zwycięstwo w sportowej hali imienia Mariana Koczwary odnieśli koszykarze KS-u Sudety Jelenia Góra, pokonując BM Slam Stal II Ostrów Wielkopolski 115:96. W pierwszej połowie jeleniogórzanie rozmontowali obronę rywali, rzucając w pierwszych dwudziestu minutach aż 68 punktów. Pierwsze skrzypce w zespole Rafała Niesobskiego grał jego młodszy brat – Łukasz Niesobski, notując 27 punktów i 9 asyst. Podwójną zdobycz odnotował Bartosz Jyż (14 punktów, 10 zbiórek), a kolejne 14 oczek dołożył Damian Ostrowski. Po stronie Ostrowa Wielkopolskiego swój rekord punktowy ustanowił Krzysztof Chmielarz – 33 punkty (9/13 zza łuku). 26 punktów i 6 zbiórek dodał Szymon Ryżek, lecz przyjezdnym brakowało odpowiedniego wsparcia z ławki rezerwowej (18 punktów przy 48 oczkach gospodarzy). Gracze Kaspra Smektały mają przed sobą zaległe spotkanie na wyjeździe z Tarnovią, wyjazd do Wrocławia oraz rywalizację u siebie z Dijo.

KS Sudety Jelenia Góra – BM Slam Stal II Ostrów Wielkopolski 115:96 (34:18, 34:25, 23:31, 24:22)

fot. Exact Systems Śląsk Wrocław – grupy młodzieżowe
HighlightsAdam

Blisko wywiezienia cennych dwóch oczek z wrocławskiej „Kosynierki” byli zawodnicy KS Kosz Pleszew. Przez niemal trzydzieści minut batalii pleszewianie osiągnęli dziewięciopunktowe prowadzenie (60:51 na 2:49 do zakończenia trzeciej części) – dobrze dysponowany tego dnia był Grzegorz Małecki (23 punkty, 9 zbiórek). Swoje trafienia dołożyli Marcin Pławucki (14 punktów, 8 zbiórki), Mikołaj Serbakowski (11 punktów) oraz Mikołaj Spała (10 punktów, 7 zbiórek). Jednak zawodnicy Tomasza Jankowskiego odwrócili losy meczu w ostatniej części, wygrywając ją 23:12. Celne rzuty Kacpra Burakiewicza (12 punktów, 4 zbiórki), Szymona Walskiego (13 oczek, 8 zbiórek) z linii rzutów osobistych i Kacpra Gordona (28 punktów, w tym pięć trójek) sprawiły, że to wrocławianie ograli pleszewską ekipę 81:75.

Exact Systems Śląsk II Wrocław – KS Kosz Pleszew 81:75 (17:22, 22:18, 19:23, 23:12)

fot. Tarnovia Basket Tarnowo Podgórne

Awans do fazy play-off zapewnili sobie gracze Tarnovii Basket Tarnowo Podgórne. W sobotnie popołudnie podopieczni szkoleniowca Rafała Urbaniaka wygrali z KKS-em Tarnowskie Góry 80:60. Obie ekipy przez całe spotkanie wymieniały się ciosami, naprzemiennie wychodząc na prowadzenie. O końcowym rezultacie musiała zadecydować ostatnia kwarta, w której miejscowi podchodzili z dwupunktową zaliczką (58:56). W niej przyjezdni przestali trafiać rzuty z gry (2/11 w samej czwartej kwarcie) oraz popełniali proste błędy (25 strat), co wykorzystali zawodnicy z Tarnowa Podgórnego. Skuteczne trafienia spod kosza Bartłomieja Gubernata (13 punktów i 5 przechwytów) oraz punkty zdobyte przez Filipa Taisnera i Filipa Burdackiego dały gospodarzom w połowie tej części 16-punktowe prowadzenie, którego już nie wypuścili z rąk. Wśród zawodników z Tarnowskich Gór najlepiej grał Grzegorz Zadęcki, notując 13 punktów. Kolejne 12 oczek i 4 zbiórki dodał Adam Wilkin.

Tarnovia Basket Tarnowo Podgórne – KKS Tarnowskie Góry 80:60 (22:23, 15:14, 21:19, 22:4)

fot. Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie

Bardzo wysokie zwycięstwo w sportowej hali przy ulicy Brzozowej w Kątach Wrocławskich odnieśli zawodnicy Dijo Polkąty Maximus. W sobotni wieczór gracze Jacka Kolisa rozprawili się z Röbenem Gimbasket Wrocław 110:66. Gospodarze byli w każdym rzemiośle koszykarskim lepsi od swoich rywali (60% rzutów z gry, w tym 14 celnych rzutów na 22 próby zza łuku). Ponadto każdy z zawodników zapisał się w protokole z dorobkiem sześciu i więcej oczek. Najwięcej punktów uzyskał Marcin Bluma, notując 17 punktów i 5 zbiórek. Po wrocławskiej stronie najskuteczniejszy był Maciej Kościuk – 27 punktów (7/12 z gry oraz 10/10 z rzutów wolnych). 17 punktów i 5 zbiórek dodał Paweł Gałczyński.

Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie – Röben Gimbasket Wrocław 110:66 (25:17, 24:12, 32:15, 29:22)

fot. KS Hes BasketBall

Ostatni mecz domowy we wrocławskiej Sali Sportów Walki Akademii Wychowania Fizycznego rozegrali koszykarze KS Hes BasketBall Wrocław. Zaś gracze Basketu Club Swiss Krono Żary chcieli podtrzymać pozytywną passę zwycięstw i to im się udało. W premierowej odsłonie wrocławianie wyszli na ośmiopunktową przewagę (14:6) po znakomitych rzutach Kacpra Kuty (14 punktów), lecz przyjezdni szybko zredukowali różnicę za sprawą rzutów Jakuba Dera (14 punktów, 5 zbiórek) i Dariusza Kalinowskiego (11 punktów, 6 asyst). Chwilę później zawodnicy z Żar dołożyli oczka z półdystansu, które po 10 minutach dały czteropunktową nadwyżkę dla gości (22:18). W okresie drugiej i trzeciej części oba zespoły naprzemiennie wymieniały się seriami punktowymi – celny lay-up Miłosza Góreńczyka dał graczom Basketu Club Swiss w połowie trzeciej ćwiartki 11-punktowy dystans (54:43) nad miejscową ekipą. Wrocławianom udało się zbliżyć do przeciwników, notując w ciągu czterech minut run 12:4. Skuteczne rzuty z dystansu Krzysztofa Chruściela i Igora Dudka zmniejszyły przewagę gości do trzech punktów (58:55) na ostateczne 10 minut. W nich wrocławski zespół doprowadził do wyrównania (64:64 w połowie czwartej kwarty), dzięki punktom Luki Malakhau (13 punktów, 5 asyst, ale też 5 strat) i Mateusza Gronia. Koszykarską ofensywę w ekipie z Żar wzięli w swoje ręce Mariusz Małachowski (22 oczka i 11 zbiórek) wraz z Mariuszem Matczakiem (15 punktów, 6 zbiórek). Dzięki ich skutecznym interwencjom spod kosza goście uzyskali czteropunktową przewagę, którą bezpiecznie dowieźli do końcowej syreny.

KS Hes BasketBall Wrocław – Basket Club Swiss Krono Żary 70:74 (18:22, 19:14, 18:22, 15:16)

Rywalizacja pomiędzy Ogniwo Piratesports Szczecin a Basket Club Obra Kościan została przeniesiona na 15 marca na prośbę gospodarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *