Oni byli najlepsi… w 21. Kolejce Grupy A

fot. Sportowa Politechnika

Środowe starcie w Centrum Sportu Akademickiego Politechniki Gdańskiej rozpoczęło 21. serię meczy w grupie A. Gracze Devil Energy Politechnika Gdańska stoczyli bój z walczącym o miejsce w play-offach, MKS-em Sokół Międzychód. Po dość wyrównanym pojedynku w pierwszych dziesięciu minutach międzychodzianie w drugiej odsłonie przejęli inicjatywę – celne trafienia Jarosława Kalinowskiego (14 punktów, 6 asyst, 4 zbiórki) i trójka Jakuba Nowaka (12 oczek, 3/17 z gry) dały w połowie tej części 10-punktową zaliczkę dla zawodników Sokoła. W drugiej połowie gdańszczanie przejęli konfrontacje na dobre – znakomite rzuty Pawła Pawłowskiego (23 punkty, 8 zbiórek, 6 asyst), dwie trójki Patryka Piszczatowskiego (15 punktów) oraz punkty Stefana Marchlewskiego (11 punktów, 4 asysty) sprawiły, że gospodarze wygrywali różnicą 21 punktów. Zawodnicy Sokoła nie potrafili znaleźć sposobu na odrobienie tak wyraźnej różnicy. Gracze z Międzychodu pomimo wygranej tablicy (47:41) mieli spory problem ze skutecznością zza łuku (8/32).

Devil Energy Politechnika Gdańska – MKS Sokół Międzychód 96:72 (22:21, 16:21, 34:9, 24:21)

fot. Klub Koszykarski Decka Pelplin

Wysokie zwycięstwo w bydgoskim Zespole Szkół nr 7 zanotowali koszykarze Decki Pelplin. W sobotnie popołudnie zawodnicy grającego szkoleniowca Bartosza Sarzało wygrali z Eneą UTP Astoria Bydgoszcz 123:74. Bydgoszczanie jedynie w pierwszej kwarcie potrafili nawiązać wyrównany pojedynek z pelplinianami – skuteczne rzuty Kacpra Bochata (18 punktów, 7 asyst) dały pięciopunktowe prowadzenie Decki po 10 minutach (28:23). Pelplinianie odlecieli z wynikiem w następnej części, gdy z pod kosza trafiali Kacper Burczyk (17 punktów, 5 zbiórek), Marcin Chudy (18 punktów, 5 asyst), Mateusz Itrich (15 punktów, 13 zbiórek) oraz Rafał Komenda (19 punktów, 10 zbiórek). Bydgoszczanie byli już bezradni wobec poczynań przyjezdnej ekipy, która w drugiej połowie dokończyła swoje dzieło. Dobre zawody zaliczył Krzysztof Krajniewski, który zakończył mecz na 22 punktach (4/6 zza łuku). Kolejne 17 oczek i 14 zbiórek dodał Filip Pruefer. Przed pelplinianami ważna rywalizacja, w której mogą sobie zagwarantować drugą lokatę w swojej grupie – mecz z Notecią Inowrocław.

Enea UTP Astoria Bydgoszcz – Decka Pelplin 74:123 (23:28, 8:32, 16:35, 27:28)

fot. KSK Noteć Inowrocław

Gorzką porażkę w hali Widowiskowo-Sportowej w Inowrocławiu musieli przełknąć koszykarze Sklepu Polskiego MKK Gniezno. Gracze Piotra Wiśniewskiego wygrali z gnieźnianami 85:70. Przyjezdni mieli spory problem z celnością rzutów za dwa punkty, który był na poziomie 27% przy 52% gospodarzy. Ponadto inowrocławianie byli wyraźnie lepsi na zbieranej tablicy (52:34). Przyjezdni w drugiej odsłonie zdobyli osiem punktów pod rząd – trójka Mateusza Rutkowskiego (29 punktów, 7/11 zza łuku) i Dariusza Wietrzyńskiego dały trzypunktowe prowadzenie gościom (23:20 jedynie w całej rywalizacji). W następnym fragmencie gracze Noteci włączyli swój celownik, a konkretnie Arkadiusz Adamczyk (18 punktów, 4 zbiórki), który w połowie drugiej części rzucił 15 oczek. Do przerwy miejscowi wygrywali 40:33. W drugich dwudziestu minutach zawodnicy z Inowrocławia nie pozwolili gościom przejąć inicjatywy. Celne trafienia Krzysztofa Kozłowskiego pozwoliło inowrocławianom objąć w połowie czwartej ćwiartki 18-punktową przewagę, którą dowieźli do końcowego gwizdka. Blisko podwójnej zdobyczy byli: Bartosz Muda (13 punktów, 9 zbiórek) oraz Aleksander Filipiak (12 punktów, 9 asyst).

KSK Noteć Inowrocław – Sklep Polski MKK Gniezno 85:70 (20:15, 20:18, 17:18, 28:19)

fot. MKKS Żak Koszalin

Starcie w koszalińskiej hali Gwardia zakończyło 21. serię gier w grupie A. Koszykarze Arki AMW II Gdynia pokonali bardzo pewnie MKKS Żak Koszalin 103:76. Koszalinianie dotrzymywali kroku przyjezdnym w pierwszej odsłonie oraz w połowie drugiej części – celne trafienia Marcina Zarzecznego (25 punktów) oraz punkty spod kosza Pawła Lasoty (20 punktów, 5 zbiórek) dały czteropunktowe prowadzenie (27:23). W następnym fragmencie gdynianie rozszaleli się na dobre w ofensywie – znakomite rzuty trio: Mateusz Stańczuk (14 punktów), Miłosz Korolczuk (19 oczek, 5/8 zza łuku) i Grzegorz Kamiński (28 punktów, 4 asysty, 4 zbiórki) dały 13-punktową zaliczkę, którą przyjezdni już jej nie oddali. Koszalińska ekipa na początku trzeciej części próbowała nawiązać kontakt z rywalami, lecz gdynianie z każdą chwilą powiększali dystans nad miejscowymi, który po trzech częściach wynosił 20 punktów. Gracze z Koszalina stracili wiarę na odwrócenie losów tej batalii. Podwójną zdobycz w drużynie gości odnotował Tymon Szymański – 16 punktów, 14 zbiórek. Gdynianie tym samym zapewnili sobie pozycję lidera do końca rundy zasadniczej w grupie A. 18 marca Arka zagra swój ostatni mecz we własnej hali z zapleczem Trefla Sopot.

MKKS Żak Koszalin – Arka AMW II Gdynia 76:103 (22:23, 23:36, 20:26, 11:18)

W związku z decyzjami władz odnośnie koronawirusa mecze Trefl II Sopot – Biofarm Basket II Poznań oraz AZS UMK Toruń – SMS PZKosz Władysławowo zostały odwołane. Oba mecze są przełożone tymczasowo na 31 marca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *